Wakacje jedyny słuszny czas, w którym faktycznie, wypoczynek odgrywa najważniejszą rolę. Filipiny to dzisiaj bardzo ciekawa podróż egzotyczna, która wprowadzi nas w naprawdę dobry nastrój.

Trzeba przyznać, że Filipiny mają to coś, co zachęca nas do przebywania właśnie w tym miejscu. 7 tysięcy 107 wysp, taka liczba z pewnością na wielu ludziach robi niebagatelne znaczenie. Filipiny słyną ze swojej naturalności, to jedyna rzecz, która pozwala nam wyróżnić to miejsce, pod wieloma względami. Duża bioróżnorodność oraz właściwa gościnność mieszkańców, tylko zachęca nas do dalszego zwiedzenia tego miejsca. Wyspy są bardzo mocno rozdzielone między sobą, ale na szczęście możemy między nimi swobodnie podróżować. To bardzo ciekawe miejsce, gdzie w praktyce występuje większość katolików, co jest akurat zrozumiałe, ponieważ chrześcijan-izm na te tereny został przywieziony przez Hiszpanów w czasie ery Konkwistadorów, którzy mieli nad tymi ziemiami władzę przez około 450 lat.

Połączenie dwóch stylów

Oczywiście w miejscu tym widać, budynki typowe dla Hiszpańskiej architektury, co świetnie komponuje się z filipińskimi budynkami, które są całkowicie przemieszane. Bardzo ciekawą atrakcją, są między innymi stare bazyliki, które wyglądają nieco klasycznie w porównaniu do placów, przed jakimi stoją od lat.

Warto pomimo wszystko pochwalić filipińczyków, że nawet wpływ innych krajów nie zmienił ich tożsamości. Zestawienie kilku różnych kultur sprzyja temu miejscu, ponieważ możemy zaobserwować, naprawdę bardzo ciekawe i różnorodne elementy historii, które są w stanie łączyć się z nowoczesnym odbiorem. Rzadko w którym kraju udaje się tak skutecznie połączyć elementy stosowane przez plemiona z nowoczesnością w najlepszym tego słowa wydaniu. Filipiny słyną przecież z bardzo rozbudowanych sieci hotelowych. To naprawdę robi wrażenie, zwłaszcza że większość znanych hoteli, oferuje naprawdę wysoki standard pokoju, jak na ten region. Jeśli chcemy jakoś zorientować się w tym wszystkich wyspach, to powinniśmy zaczynać od Manili.

Baza wypadowa

Jest to charakterystyczne miejsce, które jest odnośnikiem do większości, a przynajmniej najważniejszych wysp, jakie trzeba odwiedzić, będąc na filipinach. Dla sprawnego turysty jest to świetna baza wypadowa, pod warunkiem, że umiemy wykorzystać takie warunki.

Warto podkreślić, że sama Manila nie jest dziełem filipińczyków, lecz Hiszpanów, ponieważ był to jeden z najważniejszych ośrodków przemysłowych, gdzie Hiszpanie pełnili władzę, nad tamtejszymi wyspami. Dzisiaj w mieście górują duże wieżowce, ale w tle na obrzeżach, jesteśmy w stanie zobaczyć staroświeckie ulice i bazary, dzięki czemu jesteśmy w stanie jednoznacznie stwierdzić, że Filipiny zachowały swoją niezależność kulturową. Połączenie modernizmu z dawnym wyglądem. Kilka wieków historii sprawia, że Filipiny wyglądają naprawdę niesamowicie.

Obiekty sakralne chronione

W samym najważniejszym mieście, znajduje się Muzeum Św. Augustyna, nie byłoby w tym nic wyjątkowego, gdyby zabytek nie był wpisany na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. W środku można znaleźć relikwie świętych oraz inne elementy sakralne, które dla Filipińczyków stanowią bardzo dużą wartość duchową.

Jeśli chcemy zostać na dłużej w tym wspaniałym miejscu, to musimy wynająć jakiś miejscowy nocleg. Nie musimy od razu korzystać z kompleksów hotelowych, lepiej wynająć coś mniejszego, ale bardziej kameralnego, ponieważ to lepiej pasuje do naszego stylu wycieczki.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułInna natura Norwegii
Następny artykułWycieczkowy raj

ZOSTAW ODPOWIEDŹ