Górskie szlaki, rowerowe ścieżki, wędrowanie po bardziej lub mniej znanych zakamarkach, wypoczynek na łonie natury, gorąca herbata wypita w schronisku… któż nie marzyłby o takim urlopie? W ciszy, spokoju, na niezadeptanych górskich ścieżkach. Wypoczynek w Karpatach, na polsko-słowackim pograniczu ma wiele zalet, a przypominają o nich stowarzyszenia i organizacje działające na rzecz rozwoju karpackiej turystyki, w tym przede wszystkim marka Carpathia, która stara się zwrócić uwagę na piękno karpackiej przyrody i dziedzictwo, o które powinniśmy zadbać.

Na wzburzonych wodach

Dbałość o Karpaty jako ciekawą destynację turystyczną, to nie tylko promowanie niespiesznego spędzania wolnego czasu, ale też prezentowanie innych opcji. Nie wszyscy bowiem mają ochotę na spokojne wędrowanie czy wizyty w muzeach – ilu turystów, tyle pomysłów na urlop i tyle też potrzeb do zaspokojenia. Na przeciw tym właśnie potrzebom wychodzą organizatorzy ekstremalnych wypraw, spływów rwącymi rzekami, czy nawet skoków ze spadochronem. Na polsko-słowackim pograniczu nie brakuje tego typu atrakcji. Dużą popularnością cieszą się spływy pontonami, które stanowią ciekawą alternatywę dla tradycyjnych łodzi flisackich. Najlepszą bazą na tego typu rekreację są miejscowości położone nad Dunajcem. Jest to interesująca opcja dla początkujących, ponieważ rzeka ta należy do spokojnych, warto więc na niej zdobywać pierwsze szlify w dziedzinie raftingu. Dla nieco bardziej zaprawionych w boju idealną będzie rzeka Belá, która jest najbardziej wzburzoną, naturalną rzeką Słowacji.

Jeśli nie woda, to może powietrze? Skok z kilku tysięcy metrów na pewno na długi czas zostanie w pamięci i dostarczy ogromnej dawki adrenaliny. Na odważnych czekają podniebne ewolucje na Podhalu, a jeżeli krok naprzód na wysokości 4000 metrów to zbyt duże wyzwanie, można także skorzystać z oferty lotów turystycznych na przykład nad Bieszczadami. Z szybowca, którym wzniesiemy się na wysokość tysiąca metrów, podziwiać można przepiękne, nieskalane ekspansywną cywilizacją góry, wraz z malowniczym Jeziorem Solińskim. Szczególne widoki zapewnia okres jesienny, kiedy bukowe lasy Bieszczadów mienią się niemalże wszystkimi odcieniami złota i brązu.

Ekstremalny wypoczynek na polsko-słowackim pograniczu

Zimową porą

Także i zimowa pora jest dobrym czasem na spróbowanie czegoś więcej niż zjazd ze stoku na jednej lub dwóch deskach. Coraz bardziej popularny staje się snowgliding, czyli zimowa odmiana paralotniarstwa. Narciarz przypięty jest tutaj do małego skrzydła o kształcie paralotni, które unoszone podmuchami wiatru umożliwia mu wykonywanie wysokich i długich skoków ze zbocza góry. Nawet przy niewielkim wietrze można osiągnąć prędkość ponad 70 km/h! Sport ten dedykowany jest przede wszystkim skitourowcom, którzy dzięki udogodnieniu w postaci skrzydła w krótszym czasie mogą pokonywać dłuższe odległości i docierać w bardziej niedostępne miejsca. Co jest ciekawe – sport ten nie został wymyślony w Skandynawii, USA czy Kanadzie, ale w polskich Bieszczadach, które według miłośników snowglidingu stwarzają doskonałe warunki do jego uprawiania.

Jak widzimy, możliwości aktywnego i również ekstremalnego spędzania wolnego czasu jest wiele, o różnych porach roku, na ziemi i w powietrzu. Niemalże w każdym rejonie pogranicza polsko-słowackiego znajdziemy miejsce, gdzie możemy spróbować czegoś zupełnie nowego. Najważniejsze jest, aby przyjemnie spędzić czas wolny i odpocząć od zgiełku wielkiego miasta – czy to pieszo przemierzając szlaki, czy też skacząc ze spadochronem z wysokości czterech kilometrów.

 

CARPATHIA to coś więcej niż marka terytorialna, to sposób myślenia o Karpatach. Przyłącz się do nas, aby współtworzyć gospodarczy znak jakości Karpat, który skupia najlepsze produkty, atrakcje i usługi o charakterze karpackim.

Więcej informacji o CARPATHII uzyskasz:

Stowarzyszenie Euroregion Karpacki Polska

www.karpacki.pl

www.visitcarpathia.com

www.wedrowaniebezplecaka.visitcarpathia.com

Ekstremalny wypoczynek na polsko-słowackim pograniczu

ZOSTAW ODPOWIEDŹ